Gitara ważniejsza niż wzmacniacz? Mocne głosy artystów i nowe instrumenty

W świecie muzyki znów pojawiły się mocne opinie i gorące dyskusje. Phil X podkreślił, że lepiej mieć dobrą gitarę niż drogi wzmacniacz, bo słabszy piec można skorygować efektami, ale kiepski instrument ogranicza rozwój. Z kolei Marty Friedman zaprezentował sygnowany efekt SansAmp od Tech 21, stworzony do oddania jego charakterystycznego brzmienia.

Gitarowe środowisko żyje także kontrowersjami. Yngwie Malmsteen stwierdził, że The Beatles nie poradziliby sobie w dzisiejszej erze streamingu, a Ian Paice z Deep Purple wskazał, że to The Who byli prawdziwymi twórcami hard rocka. Bruce Dickinson z Iron Maiden skrytykował smartfony na koncertach, a David Coverdale wspominał początki współpracy z Ritchiem Blackmore’em.

Nie mniejsze emocje budzi spór o sztuczną inteligencję. Aplikacja Suno została pozwana za rzekome pirackie pozyskiwanie nagrań, a w dyskusję włączył się Wolfgang Van Halen, ostrzegając przed skutkami AI w muzyce. Równolegle Tim Henson z Polyphii twierdzi, że najważniejsze jest granie ze słuchu, a Richie Faulkner z Judas Priest podkreśla rolę własnego stylu ponad teorią.

Ostatni tydzień przyniósł też wysyp premier sprzętowych: Gibson Les Paul Custom 70s, PRS S2 Special Semi-Hollow Reclaimed, limitowane comba Orange Rocker, basy Spector NS Icon, fuzz Electro-Harmonix Bender Royale, Overdrive Preamp 250-X od DOD, aktywne zestawy Line 6 Powercab CL oraz aplikacja Yamaha ExTrack.

To dowód, że gitara i rock wciąż budzą emocje – zarówno dzięki legendarnym muzykom, jak i nowym technologiom.

Back to Top